ZŁAP WIRUSA

„Istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.”       R. Kapuściński

UWAGA!
Jeżeli wierzysz, że – słuchawka telefonu stacjonarnego jest związana na stałe z konkretnym miejscem, w którym zainstalowany jest telefon – to przestań!   
Jeżeli zobaczysz człowieka – który po środku pustyni, na dalekich krańcach Chile lub jadąc autobusem w Chinach, rozmawia przez słuchawkę grafitowego telefonu stacjonarnego                                                 –  nie dziw się!
Słuchawki podróżują i potrafią czasem płatać figle.

Ludzie w pracy wpadają na pomysły abstrakcyjne i absurdalne. Im bliżej końca pracy, tym poziom kreatywności wzrasta, a zapotrzebowanie na wykwintny żarcik rośnie.

„Ty patrz czy nie wychodzi, a ja wkładam słuchawkę do torebki!”

Jak powiedzieliśmy – tak zrobiliśmy. W „Wielki piątek”, spontanicznie oderwaliśmy słuchawkę od służbowego telefonu i wrzuciliśmy do torebki koleżanki. Dowcip rozbawił nas do łez. Sugerowaliśmy, imputowaliśmy, wytwarzaliśmy potrzebę, by zajrzała do torebki, aż w końcu się udało.

Tego dnia pierwsza słuchawka stacjonarnego telefonu marki Cisco wybrała się na wycieczkę!

Mijały miesiące.

Wszystkie słuchawki dzielnie pełniły swoją rolę na firmowych biurkach, ale 17 czerwca 2011 roku zdarzyło się coś nieoczekiwanego. W ferworze służbowych, niedokończonych zadań przyjechałam z zapakowana po brzegi walizką do pracy. Wysłałam szybko niezbędne maile, aby zdążyć na samolot i ruszyć w podróż do egzotycznych Chin! Walizka pękała w szwach wiec ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że uda się do niej coś jeszcze schować. Wystarczyła chwila mojej nieuwagi, aby słuchawka telefonu stacjonarnego została podrzucona przez moich szalonych współpracowników do bagażu!

Niby nic a tak to się zaczęło…

Słuchawka odnaleziona po 3 dniach w Pekinie, w atmosferze totalnego zaskoczenia i wybuchu salw śmiechu, podróżowała ze mną i zwiedzała chińskie knajpy, jeździła nocnym pociągami, autobusami, bobslejami, kolejką górską, wspinała na chiński mur, w Pekinie podróżowała w zatłoczonym metrze wzbudzając przy tym fascynację przechodnich i szalała na chińskim karaoke.

Gdy wróciłam – oszukałam!

Po powrocie z Chin zapewniałam wszystkich, że słuchawki nie odnalazłam. W głowie szykowałam jednak niespodziankę dla inspiratorów. Działałam z zaskoczenia. Pewnego dnia przyniosłam ogromną antyramę, która przedstawiała fotorelację ze słuchawkowej, chińskiej podróży. (W odpowiedzi na prezent otrzymałam ogromną piramidę z zupek chińskich, którą konsumuję do teraz.)

Wirus zaczął się rozprzestrzeniać!

Hasło „urlop”, na 5 piętrze, siedziby jedynego z warszawskich banków, zaczynało przybierać nowego znaczenia. Wszystkim zależało by znaleźć moment nieuwagi i podrzucić słuchawkę przyszłym wakacjowiczom! Bywały dni, kiedy na piętrze brakowało słuchawek, bo spędzały urlop w Hiszpanii lub Egipcie.

Chińskie zdjęcie ze słuchawką wygrało wycieczkę do Turcji i…

przemierzając piękną Kapadocję zdarzył się wypadek. Słuchawka nie została nawet zarysowana, ale ja złamałam jedną nogę i mocno uszkodziłam drugą. Na pewien czas mój podróżniczy zapał musiał być zgaszony, a ja spędzałam miesiące na rehabilitacji.

Ale słuchaweczka cały czas kręciły się po świecie!

Łaziła po Alpach, zwiedzała fabrykę Lindt’a w Szwajcarii, sprzedawała wódeczkę w monopolowym, witała się z Milką w Bludencji…

Potem wpadła w ręce Martyny Wojciechowskiej

Czego efektem jest napis „z pozdrowieniami z krańców świata. Martyna Wojciechowska” na jednej z podróżniczych słuchawek.

A gdzie ostatnio była słuchawka???

Piła winko z Gruzinami w lokalnej spelunce, towarzyszyła przy budowie szkoły w Ghanie, pasła się z owcami w Irlandii, szalała na plaży, jeździła na afrykańskim rowerze…

A co będzie robiła…? Sama jestem ciekawa!

Wyślij swoje zdjęcie z podróży na którą zabrałeś słuchawkę telefonu stacjonarnego!

Bon voyage!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “ZŁAP WIRUSA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s